Ułatwienia dostępu

 DKMS11

W II Oddziale Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli robot da Vinci od dwóch lat wykorzystywany jest do operacji raka jelita grubego. Zakres wykonywanych zabiegów stale się jednak powiększa. Zespół chirurgów pod kierownictwem dra Pawła Stepucha usunął podczas dwóch operacji z wykorzystaniem systemu robotycznego olbrzymią,
25-centymetrową śledzionę oraz ośmiocentymetrowy guz nadnercza. Dzięki zastosowaniu technologii małoinwazyjnej chorzy mogli wrócić do domów już po 2 -3 dniach od zabiegów.

Operacje przeprowadzone w lubelskim Centrum Onkologii potwierdzają skuteczność systemów robotycznych w leczeniu skomplikowanych i rzadkich schorzeń. Pierwszy z pacjentów został zakwalifikowany do operacji z powodu sferocytozy wrodzonej – genetycznej choroby krwi, która doprowadziła do znacznego powiększenia śledziony. Organ miał około 25 cm długości i ważył 1300 g, co oznacza, że był blisko dziewięciokrotnie cięższy od normy.

Operowanie tak dużej śledziony stanowi wyzwanie z powodu trudniejszego dostępu do naczyń ją zaopatrujących. Przy operacji z użyciem robota udało się selektywnie wypreparować żyłę i tętnicę śledzionową. Najpierw zamknięto tętnicę, żeby odciąć dopływ i odzyskać krew, a dopiero potem żyłę, co pozwoliło zminimalizować utratę krwi – mówi dr Paweł Stepuch, zastępca lekarza kierującego II Oddziałem Chirurgii Onkologicznej, Małoinwazyjnej i Endoskopii COZL.

Podczas drugiej operacji usunięto guza chromochłonnego nadnercza o średnicy 8 cm. Zmiana ta, czynna hormonalnie, powodowała u pacjenta niebezpieczne skoki ciśnienia tętniczego.

Robot chirurgiczny jest stworzony do takich procedur, ponieważ daje operatorowi doskonały  wgląd w pole operacyjne oraz nieosiągalną w innych technikach małoinwazyjnych swobodę i precyzję ruchów. Żeby uniknąć skoków ciśnienia kluczowym momentem tej operacji było sprawne i pewne odcięcie guza od krwioobiegu poprzez zamknięcie żyły nadnerczowej. Dzięki robotowi udało się to zrobić bardzo dokładnie, co zapewniło pacjentowi maksymalne bezpieczeństwo – mówi dr n. med. Anita Kołodziej-Karska z II Oddziału Chirurgii Onkologicznej, Małoinwazyjnej i Endoskopii COZL.

Fundamentem sukcesu tej operacji była ścisła współpraca chirurgów z Oddziałem Endokrynologii COZL. To właśnie tam pacjenci przechodzą pełną diagnostykę obrazową i hormonalną oraz są przygotowywani do zabiegów.

Operacje nadnerczy w naszym oddziale są wynikiem bardzo dobrej współpracy z endokrynologami. Pozostajemy w stałym kontakcie również po zabiegu, a pacjenci przy wypisie z chirurgii często mają już zaplanowany kolejny pobyt w celu kontroli i odbioru wyników histopatologicznych – dodaje dr Stepuch.

Wykorzystanie robota da Vinci niesie za sobą wymierne korzyści dla pacjentów. Zamiast szerokiego cięcia powłok brzusznych, chirurg wykonuje operację przez kilka niewielkich nacięć, co minimalizuje uraz i ból pooperacyjny. Dzięki temu obaj pacjenci po tak rozległych zabiegach mogli zostać wypisani do domów już w drugiej i trzeciej dobie. Obecnie Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli w Lublinie oferuje pełen zakres operacji robotycznych jelita grubego, a w planach jest rozszerzenie zabiegów o procedury w obrębie żołądka oraz trzustki.